Nazywam się Wiktor Jędrzejczak i studiuję na pierwszym roku Informatyki na wydziale elektrotechniki, elektroniki, informatyki i automatyki Politechniki Łódzkiej.

Pochodzę z Łodzi, tu się wychowałem i tu mieszkam od roku pańskiego 1988 kiedy to dane mi było przybyć na ten padół łez i cierpienia, a jednocześnie w to genialne jeśli chodzi o warunki rowerowe miejsce.

Od dawna już jestem Harcerzem działającym w szczepie Enigma przy hufcu Łódź-Górna, choćby stąd ten krzyż harcerski w lewej części loga.

29.01.2008 :

Jeszcze tak sobie właśnie pomyślałem żeby coś tu dopisać. Coś o sobie. No więc co lubię? Przede wszystkim pocztówki i listy z wakacji. Sam zawsze praktycznie wysyłam po conajmniej parę pocztówek do znajomych, niestety mało kto wpada na tak szalony pomysł by... też coś wysłać. Szkoda bo przykro trochę jest wracając do domu zastać pustą skrzynkę pocztową, gdy pamięta się bardzo dobrze ile czasu zajęło nam pisanie kartek.

Nie lubię gdy ktoś uważa że ma rację. Nie chodzi tu bynajmniej o to że to ja mam mieć rację, o nie. Po prostu niektórzy ludzie nie rozumieją że racja to jest coś tak ulotnego jak czyste powietrze w toi-toi`u myk i jej nie ma. Ot tak po prostu. Argumenty, potrafią zawsze zrobić cuda z racją, i sytuacja w której uważam że mam rację pod wpływem paru prostych, ale prawdziwych argumentów może się w mig zmienić w sytuację w którą wierzę że ty masz rację... ale u licha, wychodź z tego samego założenia i niech działają na ciebie argumenty.

06.04.2008 :

Trochę się ostatnio u mnie zmieniło - już nie studiuję na Polibudzie, jeszcze więcej harcerzę, trochę robię za code monkey i ogólnie staram się rozwijać, zwłaszcza kolarsko jako że ostatnio robię takie dawki kilometrw jak normalnie pod koniec roku byłem w stanie. W sumie to co roku jest tak samo - już w 2 miesiacu poważniejszego jeżdżenia osiągam formę z końca poprzedniego sezonu i dalej się rozwijam jeszcze na tyle na ile jestem w stanie nie przesadzając z obciążeniami serwowanymi organizmowi. Bo to przecież byłoby chore. Bez Odbioru.